Planów na ten czas trochę jest: posprzątać porządnie, decoupage'ować, biżuteriować, poznać się bliżej z maszyną do szycia... Nie wspominając o rocznicy, walentynkach i warsztatach (które wreszcie może się odbędą, ale o tym kiedy indziej). Jestem pełna optymizmu i siły - żeby mnie tylko nie opuściły ;)
Wczoraj dokonałam przełomowego zakupu. Kupiłam PORZĄDNY lakier do decoupage'u. Z tego miejsca pragnę powiedzieć, że lakier firmy MAIMERI z serii Idea Decoupage najzwyklej w świecie jest do... niczego. Za to TO-DO AQUAGEL Błyszczący... No cud miód i orzeszki! Schnie jak ta lala, ślicznie wygląda i nie jest cały czas "lepiący". Nie wiem jak jego ceny wachają się w internecie, ale ja kupiłam 200 ml za 36 zł z groszami. A wart jest każdego grosika. Dzieki temu zakupowi mogłam dokończyć mój "duży" projekt - kubek na długopisy.
Jak widać zrobiłam wreszcie logo do mojego bloga. Znając mnie dokonam pewnie jeszcze paru przeróbek, jak znajdę wolną chwilę. Ciekawi mnie jednak wasze zdanie na jego temat, więc śmiało piszcie w komentarzach swoją opinię :)
To by było na tyle. Pozdrowienia ze słonecznego, ale zimnego Olsztyna - Kuna domowa Shere