środa, 23 stycznia 2013

{ Recenzje książek } KYUUTO! JAPANESE CRAFTS Lacy Crochet

Po przerwie, postanowiłam napisać o czymś craftowym - tak dla odmiany. Kolejną książkę wybrała Kitty the Cat. Dziś z klimatów amerykańskich przenosimy się na azjatyckie.

KYUUTO! JAPANESE CRAFTS

Lacy Crochet


KYUUTO! JAPANESE CRAFTS to seria czterech książek pokazujących różne metody rękodzieła w moim ukochanym, japońskim stylu Zakka. Trend ten dotyczy wszystkiego: od wystroju wnętrz po ubrania i akcesoria. Charakteryzuje się pewną "europejskością" i "skandynawskością". Rzeczy mają być proste, ale jednocześnie słodkie i trochę kiczowate. Dominujące kolory to beże, kremy, szarości, pastele, ewentualnie przełamane jakimś skromnym, ale mocnym akcentem. Ważne są hafty, koronki, dzianiny. Im bardziej swojsko i domowo czym lepiej. Wydawane są masy czasopism czy książek o tym jak samodzielnie zrobić mnóstwo rzeczy. Cóż... Niby to nic nowego dla kogoś z tej części Świata, ale sposób w jaki Japończycy przetworzyli Europę jest cudowny. 

Lubując się w tym klimacie, a przynajmniej w jego elementach, postanowiłam sobie kilka lat temu zakupić książkę z wyżej wymienionej serii. 


Wydanie jest dosyć tradycyjne dla tego rodzaju publikacji. Miękka, błyszcząca okładka, 20 stron zdjęć wykonanych projektów, kilka stron poświęconych technice, zaś reszta to wzory oraz krótkie opisy wykonania. W sumie 80 stron kosztujących nas 10 dolarów. 


Mnóstwo tu tradycyjnych, ale też nie zawsze skomplikowanych szydełkowych koronek. Wzory, które możemy tu znaleźć dotyczą dekoracji domu oraz upiększania rzeczy codziennego użytku. A upiększyć można wszystko: kubki, serwetki, torebki. Dlaczego nie zrobić słodkiej portmonetki jak i również butków dla dziecka? (w końcu też musi pasować do wystroju :P)


Zdjęcia oczywiście są piękne. Zawsze jestem pełna podziwu dla azjatyckich fotografii, które uważam za wyjątkowo urocze

Trudno powiedzieć mi cokolwiek więcej. Książka jest ładna, a i owszem. Na poziomie zdjęć, wydania nie mam jej nic do zarzucenia. Posiadanie jej to sama przyjemność, ale... Do dziś ani razu nie przetestowałam jakiegokolwiek wzoru. Pewnie dlatego, że wzory zapisane są graficznie, a ja z takimi zapisami potrafię mieć problemy. Minusem również jest cena - w tym momencie to 10 dolarów. Ja w 2010 roku wydałam na nią 43 zł w empik.com. Cena choć zwyczajna dla wydawnictw angielskojęzycznych i rękodzielniczych, ale cóż... teraz pewnie bym takiej kwoty nie wyłożyła.

Jeśli ktoś lubi szydełkowe koronki i styl japoński niech kupuje. Inaczej pozostaje mi póki co głównie oglądanie obrazków.

2 komentarze:

  1. Stwierdzenie, że dziecko też musi pasować do wystroju zostaje moim tekstem tygodnia XD Bardzo fajne rzeczy są tu zaprezentowane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stwierdzenie było silniejsze ode mnie :P

      Usuń