niedziela, 8 czerwca 2014

Opowieści dziwnej treści, czyli Loton rozwalił system


Zanim wszyscy przejdziemy do opisywania wczorajszego spotkania, czyli Secrets of Beauty... Zanim ja wrócę do pisania serii recenzji o kosmetykach SYLVECO...

Pora na pudełko. Na BOXa, jeśli wolicie. BOXa, który jest dla mnie najbardziej szokującym BOXem ever. BOXa, który mówiąc kolokwialnie sprawił, że mój mózg jest roz... Wy już wiecie co.

Doczytajcie do końca! Bo nic nie jest takie proste i oczywiste jak się wydaje!
Pudełko to wręczone było jako upominek właśnie na spotkaniu Secrets of Beauty. Jeśli znacie moje lenistwo i opieszałość to możecie się tylko domyślać, jak bardzo rozwaliło mój system, skoro piszę o nim na drugi dzień (jak przykładna blogerka, a nie leń patentowy).

Rozwiązujmy tę zagadkę powoli...


Kiedy zobaczyłam logo Loton to zrobiłam face palma. Na usta cisnęło mi się: "Plażo proszę" (wolne tłumaczenie z "Bitch please"). Jakby nie patrzeć - nie ukrywajmy tego - marka Loton nie jest zbyt... Jak to ująć... Nie ma tego czegoś. Nie ma faktoru X. Nie ma magicznej otoczki, która by powodowała u mnie inny odruch. Przynajmniej w mojej opinii. A z tego co pamiętam to mój blog, więc jeszcze mogę takową mieć.

Otwieram wieko...



I już łapię się za głowę podwójnie... DŻIZUS KRAJST SUPER STAR... Trzy wielkie butle silikonowego "olejku" do włosów... Co ja z tym zrobię? Komu oddam? Jeszcze te hasła, jak słowa kluczowe: argan oil, oil therapy, 0% wszystkiego. DŻIZYS...

Coś mnie jednak tknęło. Coś mi jednak nie pasowało w tej układance.


To 0% nie mogło być tutaj bez powodu. Opcje były dwie. Albo ktoś robi kogoś w przysłowiowe... jajo. Albo... Musiałam sprawdzić skład. Jakby nie patrzeć to rozwiązuje wszystkie ale. 

Wielkie oczy, szok i nie dowierzanie.




Te kosmetyki to faktycznie oleje! To bardzo dobre oleje, wymieszane ze słonecznikowym i kokosowym olejem frakcjonowanym! Z zapaszkiem i wit. E! WHAT? Że co? Że Loton wypuścił coś tak fajnego na rynek? Gdyby przeanalizować te składy no to tych "lepszych" olejów może tam być nawet ze 20-30%! 125 ml w jednej butelce! Trzy rodzaje! WHAT?!




Szybko googlam cenę. Na stronie Lotonu informacja - cena standardowa 15,99, w czerwcu przecena na 9,99 w ich sklepie. WOW...

...

Właściwie reszta to zbieranie się z podłogi po tak ciężkim szoku. Okazuje się, że nasza, polska firma Loton, kojarząca mi się wyłącznie z tandetą kioskową, wypuściła 3 olejki do włosów oraz ciała, o prostych składach. Dodatkowo nie wykorzystała trendu olejowego i nie narzuciła ceny 500 razy większej. Ja zostawiam sobie te trzy buteleczki. Nie omieszkam zdać relacji, jak ta historia potoczyła się dalej.